środa, 29 październik 2014 18:24

Państwowe Sanatorium Gruźlicy i Chorób Płuc "Stalownik"

Napisał 

stalownik1Zlokalizowany na zboczu Łysej Góry, niegdyś chluba służby zdrowia Bielska-Białej, dziś swoim stanem wywołuje smutek i przygnębienie. 

Budowę sanatorium w Mikuszowicach Krakowskich zainicjował Zarząd Główny Związku Zawodowego Hutników w Polsce i Zjednoczenie Hutnictwa Żelaza i Stali w Katowicach.
Koszt budowy zamknął się kwotą 130 mln zł. Dotacja Zarządu Głównego Związku Zawodowego Hutników wyniosła 30 mln zł, a pozostałe koszty budowy poniósł resort Przemysłu Ciężkiego. Wykonawcą obiektu było Hutnicze Przedsiębiorstwo Remontowe, tak więc cały obiekt był darem hutników dla służby zdrowia. 5 listopada 1967 roku odbyło się uroczyste przekazanie zakładu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach. Powstał zakład specjalistyczny leczenia płuc u osób dorosłych z zapewnieniem pierwszeństwa pracownikom hutnictwa i członkom ich rodzin.
Sanatorium dysponowało 320 łóżkami. W południowej części wieżowca rozmieszczono 3-osobowe komfortowe pokoje dla chorych. Poza oddziałami ftyzjatrycznym, pulmonologicznym, internistycznym i chirurgicznym z 2 salami operacyjnymi, sanatorium dysponowało pracownią rtg, fizjopatologiczną, fizykoterapii, gabinetem dentystycznym, ginekologicznym, okulistycznym, laryngologicznym oraz salą kinezyterapii, zespołami pomieszczeń apteki i laboratoriami bakteriologii, biochemii i hematologii.stalownik3
Pracownie wyposażone było w odpowiedni sprzęt medyczny, a m.in. w aparaty rentgenowskie XD 12 z przystawką tomograficzną, aparat elektrokardiologiczny Chirana. Pracownię fizjopatologiczną zaopatrzono dodatkowo w pulmotest i analizator Godarta, umożliwiające wykonywanie nowoczesnych, jak na tamte czasy, badań wydolności oddechowej oraz ergometr Zimmermana do próby wysiłkowej. Pozostałe gabinety i sale operacyjne zostały wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny, umożliwiając wykonanie w szerokim zakresie badań diagnostycznych oraz zabiegów leczniczych.
Sanatorium dysponowało także licznymi pomieszczeniami wypoczynkowo-rozrywkowymi jak: kawiarnia, sala widowiskowo-kinowa z ekranem panoramicznym, czytelnia, biblioteka oraz pomieszczenia terapii zajęciowej dla chorych.
W krótkim czasie działalności, tj. od 5 listopada 1957 roku do końca 1968 roku, przyjęto ogółem do sanatorium 1128 pacjentów. W tym czasie wykonano np.: 1458 EKG, 5392 zdjęć rentgenowskich, 11 542 tomografów, 55 826 badań laboratoryjnych. Koszt jednego dnia utrzymania sanatorium wynosił 46 597 zł, a koszt pobytu jednego pacjenta dziennie około 165 zł.
W perspektywie przewidywano przechodzenie na leczenie chorób płucnych nie gruźliczych.1

1) H. Rechowicz, Bielsko-Biała Zarys rozwoju miasta i powiatu, Katowice 1971, wydawnictwo "Śląsk", s.512.


138 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.