[Wzór wyszyła kraśny zorza na jeziorze...]

Wzór wyszyła kraśny zorza na jeziorze.
Łkają, czyhitają głuszce w czarnoborze.

Płacze żółta wilga gdzieś w koronie drzewa.
A mnie nie do płaczu - dusza we mnie śpiewa.

Wiem, że przed wieczorem wyjdziesz na rozłogi.
Pójdziemy na siano pod pobliskie stogi.

Zacałuję całą, zgniotę jak to kwiecie.
Nie dba się w radości, co zły język plecie.

Zrzucisz jedwab chusty, od pieszczot pijana,
Uniosę cię w krzaki do samego rana.

I niech sobie łkają głuszce w czarnoborze,
A wesoły smutek znają kraśne zorze.

1915

[Zaszumiała oczeretem cicha woda...]

Zaszumiała oczeretem cicha woda,
Zapłakała ponad wodą panna młoda.

Wiła wianki, wiła wiosną wróżby swoje,
Fala z wianka wywikłała jej powoje.

Już nie pójdzie za mąż wiosną dziewczę hoże,
Leśny dziad je zauroczył w czarnoborze.

Jak na brzózce ogryziona biała kora,
Szare myszy tak wygryzą ją ze dwora.

Konie chrapią, konie groźnie chylą głowy:
Oj, nie lubi czarnej kosy skrzat domowy.

Woń kadzideł ze świerczyny się unosi,
Pieśń żałobną zawodzący wicher głosi.

Ponad brzegiem smutnie błąka się dziewczyna.
Tkliwopienna całun dla niej tka głębina.

1915